Spłacając siebie [o filmie „Mój dług”]

27.04.2022
Spłacając siebie [o filmie „Mój dług”]

„Mój dług” (reż. Denis Delić, Bogusław Jop, 2022) to film, który przywołuje słynną kryminalną historię, z którą niegdyś zmierzył się Krzysztof Krauze, tworząc swój kultowy „Dług” z Robertem Gonerą, Jackiem Borcuchem i Andrzejem Chyrą w rolach głównych.

 

Tu jednak zasadnicza historia zostaje przywołana w kilku sugestywnych i dość skrótowych retrospekcjach, zapewne głównie dla tych widzów, którzy nie pamiętają lub w ogóle nie zetknęli się ze wspomnianym filmem Krauzego (powstał pod koniec lat 90.). Większość scen koncentruje się jednak na rzeczywistości więziennej, oglądanej z perspektywy skazanego Sławomira Sikory. Przed wyrokiem był on młodym przedsiębiorcą prześladowanym przez bezwzględnego bandytę do tego stopnia, że zdecyduje się na morderstwo, aby chronić swoich najbliższych. Chcąc upozorować porachunki rosyjskiej mafii, wraz z kolegami masakruje zwłoki. W sądzie później zostaje to odczytane na jego niekorzyść – jako plan na zbrodnię doskonałą. Sikora za kratkami musi się odnaleźć w środowisku recydywistów i opanować więzienne zwyczaje. Jest to na tyle trudna próba, iż nawet postanawia wstrzymać widzenia ze swoją dziewczyną, stwierdzając, że nie chcę zmarnować jej życia, bo nie wie, kim będzie, jak za 25 lat wyjdzie na wolność… Losy Sławomira Sikory to swoista „Odyseja” – z celi do celi, od człowieka do człowieka; po drodze doświadcza cierpienia, widzi przejawy okrucieństwa, zderza się z ludzkim wynaturzeniem wszechobecnym w więziennym światku, który – mimo nadzoru – rządzi się swoimi prawami. I w tym wszystkim udaje się Sikorze zawrzeć przyjaźń m.in. ze skazanym za zabójstwo uciekinierem z Legii Cudzoziemskiej, Hektorem. Przed depresją ratuje go poczucie humoru, odpowiedni balans w relacjach z tymi, z którymi dzieli celę, docenianie drobiazgów, takich jak czas na spacerniaku oraz zaangażowanie w pracę na terenie więzienia. Sikora budzi sympatię, wyróżnia się na tle innych więźniów kulturą, wykształceniem, obyciem i inteligencją… I się nie poddaje. Denis Delić oraz Bogusław Jop pokazują hart ducha Sławomira Sikory oraz fakt, jak ważną rolę w życiu skazańca odegrało zainteresowanie się nim środowiska filmowego. Gdy ludzie poznali jego historię, zaczęli mu współczuć. Sikorze udało się także nawiązać kontakt z działaczką na rzecz praw człowieka – to właśnie ta znajomość bezpośrednio przyczyniła się do uzyskania ułaskawienia w 2005 r. od prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

 

„Mój dług” to film na ciekawy temat, choć już mniej interesująco opowiedziany. Najlepsza jest w nim bodaj muzyka autorstwa Atanasa Valkova, trzymająca napięcie i budująca więzienny nastrój mroczną w brzmieniu elektroniką. Niezły jest też Bartosz Sak w roli Sławomira Sikory. Cała fabuła natomiast trochę kuleje, jeśli chodzi o dramaturgię, całościową koncepcję narracyjną (retrospekcje wydają się pojawiać w sposób mało przemyślany i nieco szkolny w realizacji), a zwłaszcza jeśli chodzi o dialogi (choćby w porównaniu z „Symetrią” w reżyserii Konrada Niewolskiego z 2003 r.) i jeszcze bardziej drętwe, pretensjonalne w tym kontekście monologi, czyniące całą realizację jeszcze mniej spójną. Widoczne są różnice jakościowe pomiędzy pełnym napięcia i poczucia osaczenia „Długiem” a „Moim długiem”, a i na tle współczesnych obrazów o aberracjach prawa karnego i niesłusznie skazanych więzieniach, takich jak „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy” w reżyserii Jana Holoubka z 2020 r. wypada dość blado. No i dźwięk – naprawdę słabo nagrany, wiele kwestii jest niemal niezrozumiałe. Lecz jak to bywa z mocnymi historiami opartymi na faktach – także i w tym wypadku czas spędzony w kinie nie jest stracony, czegoś można się o życiu dowiedzieć.

 

ZOBACZ ZWIASTUN FILMU „MÓJ DŁUG”:

Wszystkie treści na PrestoPortal.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.

Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.

Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prestoportal.pl | +48 579 66 76 78

Może Cię zainteresować...

Drogi użytkowniku, zaloguj się aby móc komentować nasze treści.