Grube szkło milczenia [„The Silent Twins”, reż. Agnieszka Smoczyńska]

03.10.2022
The Silent Twins

Agnieszka Smoczyńska w „The Silent Twins” stworzyła intrygującą narracyjną mozaikę składającą się z ciemnych, pełnych napięcia obrazów kontrapunktowanych przez błyskotliwy żart i kolorowe, chociaż niepokojące – zarówno pod względem swojej estetyki jak i treści – animacje.

Historię o zbuntowanych w nieustępliwym milczeniu bliźniaczkach Agnieszka Smoczyńska poznała dzięki Andrei Seigel, która po zobaczeniu jej „Córek dancingu” zaproponowała reżyserce zrobienie filmu o June i Jennifer Gibbons na podstawie swojego scenariusza. Urodzone w 1963 roku siostry żyły w Wielkiej Brytanii w imigranckiej rodzinie pochodzącej z Barbadosu. Gibbonsowie często zmieniali miejsca zamieszkania z powodu zajęcia ojca, który pracował w Royal Air Force. W końcu cała rodzina (oprócz bliźniaczek jeszcze dwie siostry i rodzice) zamieszkała w Haverfordwest w Walii, gdzie jej członkowie wyróżniali się ciemnym kolorem skóry i specyficznym akcentem (oddanym w filmie przez aktorki wcielające się w główne role, które w czasie produkcji spotykały się z trenerem akcentu).

 

June i Jennifer już w dzieciństwie właściwe zerwały bezpośredni werbalny kontakt z zewnętrznym światem. Zbudowały za to swój zamknięty, bliźniaczy mikrokosmos pełen utworów kształtowanych ze słów, malowanych makiet, lalek powołanych do życia tchnieniem wyobraźni – nieskrępowanej w czterech ścianach pokoju, w którym mieszkały, czy raczej chowały się przed światem sprawiającym im tyle bólu. To właśnie w niewielkim domu w Walii rozpoczyna się akcja filmu Smoczyńskiej. Poznajemy całkowicie odmienne oblicza bliźniaczek. Jedno radosne i twórcze, ale okazywane tylko sobie nawzajem, w ukryciu przed wzrokiem innych, oraz drugie przeznaczone dla wszystkich pozostałych, sparaliżowane milczeniem, pozbawione kontaktu wzrokowego.

 

Przeciwstawienie twórczej zabawy i spuszczonych w ciszy głów nie jest jednak w filmie Smoczyńskiej jednoznaczne, nie przebiega ono do końca według opozycji jasnego i szczęśliwego wnętrza oraz obcego, złego, zadającego ból świata zewnętrznego. Letitia Wright (znana szerokiej publiczności m.in. z Marvelowskiej produkcji „Czarna Pantera”) oraz Tamara Lawrance budują bardzo skomplikowane postacie odpowiednio June i Jennifer. Niedostępne nawet dla własnych rodziców rywalizują ze sobą w obrębie swojej hermetycznej relacji. Gdy June wydaje książkę „Pepsi Cola Addict”, Jennifer jest o to zazdrosna. Siostry zdają się przeglądać w swoich oczach i naśladować swoje ruchy. Starają się zachować między sobą symetrię. Tak budowana więź jest może pełna bliskości, ale też agresji i napięcia, które rodzi się z rywalizacji i strachu przed samotnością czy porzuceniem. W „The Silent Twins” pojawiają się nawet sceny fizycznej walki między siostrami. Letitia Wright i Tamara Lawrance swoją oszczędną grą wytwarzają magnetyzujące napięcie, które sprawia, że trudno pozostać obojętnym na los bliźniaczek, ale też nie sposób ich do końca polubić, przeniknąć i zamknąć w poręcznej frazie. Za dużo tam ciemnych pokładów skrytych za grubym szkłem milczenia.

 

Początkowe sceny „The Silent Twins” przedstawiają prześladowanie, z jakim spotkały się ciemnoskóre dziewczynki w szkole. Na agresję pozostają one zewnętrznie obojętne, nieruchome jak skała. Czy milczenie jest reakcją obronną wobec przemocy, czy to rodzaj buntu i niezgody, a może jego źródła tkwią w jakimś innym doświadczeniu niepokazanym w filmie bezpośrednio? Smoczyńska nie stara się dokładnie wyjaśnić przyczyn stojących za konsekwentnym milczeniem June i Jennifer. Pokazuje za to pęknięty świat zamieszkany przez intrygujące bohaterki. Może nawet nie tyle świat pęknięty na dwie odrębne części, ale pokruszony i zdruzgotany do samych swoich fundamentów.

 

Niejednoznaczność bohaterek filmu Smoczyńskiej wyczuwalna jest też w tym, że chociaż siostry Gibbons nie odzywają się do rodziców, osób spotkanych w szkole czy na ulicy, to jednak piszą i marzą o uznaniu. Odwracają się od świata, ale nie przestają go pragnąć. Jakby chciały go zdobyć swoją niezależnością, zadziwić sukcesem.

 

Ważnym elementem filmu Smoczyńskiej są animacje przygotowane przez Basię Rupik. Artystka ta specjalnie namaczała lalki, aby ich wygląd był bardziej somatyczny, nawet skatologiczny. Animacje te ilustrują niezwykłe historie stworzone przez Jennifer. Reżyserka umiejętnie wplata je w realistyczną narrację, wzbogacając ją, ale też niepokojąc widownię. Nie są to bowiem sprowadzone do banału kolorowe historyjki, ale przejmujące swoim surrealizmem i dziwnością obrazy.

 

„The Silent Twins” można wpisywać w różne konteksty. Film Smoczyńskiej da się odczytać jako wyraz sprzeciwu wobec przemocy, z jaką spotyka się inność, a szczególnie z jaką mierzyć się muszą kobiety niewpasowujące się w wyznaczone im role. „The Silent Twins” krąży też wokół pytania o źródła oraz funkcje twórczości artystycznej i sztuki w ogóle. Czy jest ona sposobem przetrwania w okrutnym środowisku, czy raczej eskapistyczną niszą, do której chowamy się przed światem, którego nie jesteśmy w stanie zrozumieć i wobec którego niesprawiedliwości możemy jedynie milczeć?

 

Cieszy mnie decyzja jury 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych o przyznaniu Złotych Lwów właśnie „The Silent Twins”, bo jest to film, pomimo swoich niedociągnięć, odważny i przemawiający wyjątkowym, autorskim językiem. Smoczyńska stworzyła coś wyrywającego się schematom w przeciwieństwie do takich filmów pokazywanych w Gdyni jak „Broad Peak” czy „Johnny” (które mogą być kinem bardzo wartościowym, ale operują dobrze znanymi środkami). Według mnie warto nagradzać artystyczne ryzyko, zwłaszcza jeżeli daje tak ciekawe efekty jak w przypadku filmu Smoczyńskiej.

 

Zobacz zwiastun filmu "The Silent Twins"

Wszystkie treści na PrestoPortal.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.

Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.

Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prestoportal.pl | +48 579 66 76 78

Może Cię zainteresować...

Drogi użytkowniku, zaloguj się aby móc komentować nasze treści.