Boska (nie)komedia [o filmie "Boscy"]

05.09.2022
boscy

„Boscy” to gorzka satyra na filmową branżę. Reżyserski duet, Mariano Cohn i Gastón Duprat, przygląda się większym i mniejszym problemom własnego środowiska, śmieje z przerostu ego u artystów, z niewłaściwie pojmowanego #metoo, z ekscentryzmu twórców, z hipokryzji i makiawelizmu producentów. Hiszpański komediodramat jest odważny, śmiały… choć odrobinę nużący, gdy przeradza się już w blisko dwugodzinne krytyczne studium o sztuce.

Początek intrygi to moment, gdy specyficzny milioner postanawia stworzyć dzieło filmowe, które zapisze się w historii. Zatrudnia w tym celu kontrowersyjną reżyserkę Lolę Cuevas (Penélope Cruz), o której ostatnimi czasy jest głośno na wszystkich słynnych festiwalach filmowych, ta zaś angażuje do głównych ról legendy hiszpańskiego kina – hollywoodzkiego amanta, Félixa Rivero (nomen omen w tej roli Antonio Banderas!), oraz ikonę teatru, Ivána Torresa (Oscar Martínez). Niestety Félix i Iván nie znoszą się i nieustannie udowadniają sobie nawzajem własną wyższość. Właściwie jedyne momenty porozumienia między nimi następują wtedy, gdy Lola zaskakuje ich nowymi aktorskimi wyzwaniami.

 

I trzeba przyznać, że i widza pewne rozwiązania zaskoczą – twórcy filmu celowo przerysowują pewne postaci i ich zachowania, uwydatniając tym samym absurd procesu twórczego w chwili, gdy traktuje się je jako rodzaj sacrum. Oczywiście filmowa Lola Cuevas zarzeka się, że nie interesują ją nagrody ani opinia publiczna i że krytycy dorabiają do filmów znaczenia i sensy, których twórca wcale nie musiał mieć na myśli. Ale chociaż Lola afirmuje sztukę dla sztuki, to w rzeczy samej czyni ją tym samym jeszcze większą abstrakcją. Jest w tej postaci zresztą pewna dwuznaczność – z jednej strony Lola jest bardzo wrażliwa, z drugiej bezwzględna w egzekwowaniu od aktorów tego, czego w swoim przekonaniu potrzebuje w procesie twórczym. Trudno jej też odmówić błysku geniuszu; liczy się każdy niuans, jest perfekcjonistką i przynosi to oczekiwane efekty.

 

Tymczasem jej aktorzy także przekraczają wszystkie granice i ramy profesjonalnej współpracy, przyświeca im mniej szczytny cel niż reżyserce – tu już nie chodzi o jakość dzieła filmowego i ich realny wkład w jego powstanie, a zwykłą rywalizację na planie. Aktor dla aktora może być wrogiem, ktoś, kto umie zagrać każdą postać, z łatwością ukryje swoje prawdziwe intencje i motywacje. Jedynie emocjonalność może pomóc odszyfrować, kto jakie ma zamiary.

 

W „Boskich” ironizuje się na temat wszystkiego. Cuevas bierze się za ekranizację powieści noblisty, lecz gdy opowiada o niej aktorom, mamy wrażenie, że referuje im akcję opery mydlanej (!). Trafnie zostaje też postawiona diagnoza ról społecznych i przemian, jakie w społeczeństwie zachodzą. Lola jest kobietą sukcesu, zarazem kobietą wyzwoloną, lesbijką, zmęczoną męskim egotyzmem i wszelkimi przejawami zarozumialstwa, chętnie mężczyzn upokarzającą, skoncentrowaną na sobie w ramach obrony własnej (wykreowanej?) indywidualności. Zaś Félixa i Ivána dzieli niemal wszystko (Félix żyje zgodnie z mottem „wino, kobiety i śpiew” i tylko dla pozoru od czasu do czasu wspiera kampanie ekologiczne, Iván natomiast prowadzi żywot fałszywie skromnego, przeintelektualizowanego akademika), a bez wątpienia łączą ich cechy narcystyczne (skądinąd wspólne i z Lolą, bo przecież kwestia ta wymyka się cechom danej płci). Lola obserwuje więc, jak jeden drugiego niszczy, patrzy, jak książka, film i życie powoli stają się jednym (swoją drogą – niebezpieczna reżyserska metoda!). Pozwala, aby proces twórczy toczył się własnym rytmem. Cóż, niejednokrotnie sztuka i życie się nawzajem przenikają, jednak twórcy „Boskich” komentują to jednoznacznie – czy dla dzieła życia rzeczywiście warto ponieść każdą ofiarę?

 

ZOBACZ ZWIASTUN FILMU „BOSCY”:

Wszystkie treści na PrestoPortal.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.

Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.

Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prestoportal.pl | +48 579 66 76 78

Może Cię zainteresować...

Drogi użytkowniku, zaloguj się aby móc komentować nasze treści.