Energia i melancholia [Agata Szymczewska w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej]

05.02.2022
Agata Szymczewska w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej

W Polskiej Filharmonii Bałtyckiej dwudziestego ósmego stycznia bieżącego roku mogliśmy usłyszeć jak Agata Szymczewska gra wraz z Orkiestrą Symfoniczną pod batutą George’a Tchitchinadze II koncert skrzypcowy d-moll op. 22 Henryka Wieniawskiego. Właśnie to dzieło 16 lat wcześniej związało się z przełomem w karierze skrzypaczki.

Punktem zwrotnym w działalności artystycznej Agaty Szymczewskiej był XIII Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego. Skrzypaczka zdobyła na nim, prezentując w ostatnim etapie II koncert skrzypcowy d-moll, I nagrodę i Złoty Medal oraz Nagrodę Publiczności TVP Kultura. Nic więc dziwnego, że taki sukces wprowadził ją do najważniejszych sal koncertowych na świecie.

 

To właśnie późniejszy i wyżej oceniany koncert Wieniawskiego zagrała Szymczewska w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Gdańsku. W jej grze było słychać pewność i doświadczenie. Skrzypaczka grała spokojnie, delikatnie przebiegając przez kantylenowe frazy kompozycji, które zwłaszcza w drugiej części („Romance”) brzmiały wyjątkowo czysto i przejmująco. Również bez problemu poradziła sobie z wirtuozowskimi fragmentami, na przykład podczas energicznego początku trzeciej części koncertu.

 

Długie owacje, które zabrzmiały po wykonaniu dzieła Wieniawskiego, nakłoniły Szymczewską do bisu. Przed zaprezentowaniem na zakończenie swojego występu „Sarabandy” Jana Sebastiana Bacha skrzypaczka podzieliła się jeszcze z publicznością nadzieją, że już niedługo widownie w salach koncertowych będą mogły zostać wypełnione po brzegi przez szczęśliwe osoby, których uśmiech nie będzie skrywał się za zasłoną maseczek. Podziękowała też wszystkim za przybycie, które uznała za przejaw odwagi w tych dziwnych, pandemicznych czasach.

 

Trzeba przyznać, że podczas koncertów widać jak na dłoni wpływ aktualnej sytuacji epidemicznej. Nie tylko przejawia się ona w pustych miejscach wśród publiczności i utrudnionym dostępie do różnorodnych wydarzeń kulturalnych, lecz także, siłą rzeczy, odbija się na aktywności zawodowej muzyków, którzy musieli ograniczyć swoją działalność albo prowadzić ją w świecących pustkami salach (co wynika oczywiście z koniecznych obostrzeń sanitarnych, ale również różnego rodzaju obaw powstrzymujących ludzi przed pojawieniem się na widowni).

George Tchitchinadze w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej

Po półgodzinnym występie zagranym z Szymczewską w roli solistki Orkiestra Symfoniczna Polskiej Filharmonii Bałtyckiej zagrała obszerną II symfonię D-dur op. 43 Jeana Sibeliusa. To monumentalne, energiczne i podniosłe dzieło przyćmiło nieco melancholijny koncert Wieniawskiego. Fale potężnych dźwięków zalewały publiczność, gdy Tchitchinadze wznosił swoją batutę, aby dać znak muzykom grającym na instrumentach dętych i kotłach, aby zainicjowali swoją frazę. Ponadczterdziestominutowa kompozycja zaowocowała nie tylko zachwytem słuchaczy, lecz także zmęczeniem muzyków i dyrygenta, który ocierał spoconą twarz w czasie występu i po nim. Ten obraz fizycznego wysiłku dobrze oddaje charakter samego dzieła Sibeliusa, które przejmowało swoją siłą i nie pozostawiało obojętnym.

 

Gdy orkiestra zagrała ostatni dźwięk porywającego finału II symfonii Sibeliusa, sala na Ołowiance natychmiast zagrzmiała oklaskami. Owacje trwały dłuższą chwilę, świadcząc o wyjątkowym entuzjazmie publiczności, który wzbudziło wykonanie dzieła fińskiego kompozytora. Był to wyraźny znak, że pomimo obowiązku noszenia maseczek, ryzyka związanego z pandemią i styczniowego chłodu warto było przyjść do sali koncertowej na Ołowiance i zatonąć na chwilę pośród fal tak zróżnicowanej muzyki.

 

Michał Cierzniak

Wszystkie treści na PrestoPortal.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.

Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.

Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prestoportal.pl | +48 579 66 76 78

Może Cię zainteresować...

Drogi użytkowniku, zaloguj się aby móc komentować nasze treści.