Nie ma baśni z tysiąca i jednej nocy, są za to wspaniałe głosy [„Adina” Rossiniego na Royal Opera Festival]

08.07.2022
„Adina” Rossiniego na Royal Opera Festival

Drugiego wieczoru Festiwalu Royal Opera na scenie Filharmonii Krakowskiej zaprezentowano półsceniczną jednoaktówkę Gioacchina Rossiniego „Adina”Operą w wykonaniu Orkiestry i Chóru Męskiego dyrygował Luciano Acocello. W partiach solowych wystąpili: Iida Antola jako Adina, Hyunduk Kim w roli Selima, Emmanuel Franco jako Califfo, Gökmen Sahin jako Mustafa oraz Bartosz Jankowski w partii Alego.

Jednoaktówka Rossiniego powstała w 1818 r. na zamówienie syna prefekta policji Dioga Inácia de Pina Manique – w prezencie dla pewnej anonimowej sopranistki, najprawdopodobniej Luisy Valesi, późniejszej wykonawczyni tytułowej roli w „Adinie”. Opera jest oparta na historii zmuszonej do ślubu z kalifem niewolnicy, która z pomocą młodego Selima postanawia ratować się ucieczką. Kochankowie zostają schwytani, Selim otrzymuje wyrok śmierci, ale zupełnie niespodziewanie okazuje się, że tytułowa bohaterka jest dawno zaginioną córką kalifa i wszystko kończy się szczęśliwie. Tę zgrabną opowiastkę przerobił z tekstu istniejącej już opery Francesca Basiliego „Kalif i niewolnica” zaprzyjaźniony z kompozytorem librecista Gherard Bevilacqu-Aldobrandini. Kontrakt na powstanie opery zawierał bowiem zapis, który obligował kompozytora do szybkiego napisania utworu, stąd pośpiech, który skutkował również pominięciem uwertury. Sam Rossini traktował nowe dzieło jako „raczej szkic piórkiem i tuszem niż pełny rysunek w odpowiedniej skali” i na dodatek, wbrew swoim zwyczajom, nie pojawił się na premierze.

 

Po wielu latach zapomnienia „Adina” została ponownie wystawiona w Accademia Chigiana w Sienie w sezonie 1963/1964, a w XXI w. powróciła w chwale, pokazywana kilkukrotnie podczas festiwalu operowego im. Gioacchina Rossiniego w Pesaro, mieście narodzin kompozytora.

 

Wieczór w krakowskiej filharmonii był dokładnie (bez jednego dnia) 196. rocznicą premiery dzieła z okazji ponownego otwarcia Teatro de San Carlos w Lizbonie.

„Adina” Rossiniego na Royal Opera Festival

Opera „Adina”, chociaż nie jest najlepszym dziełem Rossiniego, ma kilka naprawdę ciekawych fragmentów. Już na samym początku słyszymy bardzo popisową arię Califa, doskonale wykonaną przez świetnie śpiewającego podczas całego spektaklu Emmanuela Franco. Musiał śpiewać w bardzo szybkich tempach dosyć wymagającą melodię o wielu skokach interwałowych, a robił to niezwykle czysto. Chociaż czuje się, że Rossini napisał ten utwór trochę „na kolanie”, to początek był naprawdę doskonały. Środkowa część natomiast miała niewielki zasób kompozytorskiej inwencji, co nie dawało śpiewakom możliwości pełnego rozwinięcia skrzydeł. Tenor śpiewający rolę Selima, czyli Hyunduk Kim, bawił się głosem, stając się momentami bardzo zabawny.

„Adina” Rossiniego na Royal Opera Festival

Było to bardzo dobre wykonanie opery, która definitywnie nie jest samograjem tak jak np. „Czarodziejski flet” i wydobycie z niej piękna było naprawdę dużym wyzwaniem dla artystów. Tutaj wyraźnie jakość dzieła została podwyższona przez jego wykonawców. Świetnie zaśpiewała główną rolę Lida Antola jako Adina. Zarówno będąc narzeczoną Califa, śpiewając o „szczęsnych poziomkach” i pomiędzy recytatywami całując prawdziwe truskawki w miseczce, jak i prosząc noc o „zagęszczenie swej przejrzystości”, by wraz z prawdziwym kochankiem Selimem móc się uratować.

No i piękny, czerwony klawesyn grający do recytatywów, tak jak kiedyś lutnia akompaniowała pieśniom trubadurów i truwerów.

„Adina” Rossiniego na Royal Opera Festival

Ciekawym zabiegiem, o tajemniczej konotacji było zastąpienie Selima (tenor śpiewał, stojąc obok sceny!) aktorką pantomimiczną. Czyżby to ukłon w stronę Pride Month?

 

Ciekawie został również rozwiązany problem scenograficzny opery. Na tle organów ustawiono biały parawan, który stawał się kolejno, dzięki zmienianym przez służących (chórzyści Chóru Męskiego Filharmonii) atrybutom komnatą Adiny, salą tronową, więzieniem itp. Wszystko w bieli – poza truskawkami i czerwoną sukienką Adiny. Służba z miotłami zamiast wachlarzy z pawich piór, w ubraniach roboczych współczesnych pracowników fizycznych. Nie ma złota, cekinów, nie ma baśni z tysiąca i jednej nocy. Za to mamy piękne tutti, zwłaszcza o „strasznej nocy”, no i cudowny popis sopranu Adiny „jak ciasne dla takiego szczęścia jest serce moje”.

„Adina” Rossiniego na Royal Opera Festival

Royal Opera Festival od swojej pierwszej edycji w 2019 r. ustanowił włoskiego geniusza stylu belcanto – Gioacchina Rossiniego – głównym artystą, wokół którego i na którym jest oparta koncepcja szerszego pokazania muzyki i jej ponadczasowych zależności. Jednym z ważniejszych celów, jakie przyświecają organizatorom, jest przywracanie kulturze zapomnianych dzieł, stąd w programie znalazły się dzieła mało znane melomanom. Festiwal adresowany jest do zróżnicowanej pokoleniowo publiczności i w swojej nadrzędnej idei chce przekonać szerokie audytorium, że kultura wysoka jest niezbędna dla współczesnego człowieka. I to mu się udaje.

 

Royal Opera Festival to wydarzenie cykliczne, organizowane od 2019 r., a od ubiegłej edycji opiera się na współpracy Stowarzyszenia Passionart – głównego organizatora i pomysłodawcy festiwalu – z Filharmonią im. Karola Szymanowskiego w Krakowie oraz z Belcanto Opera Festival Rossini in Wildabad (Niemcy).

Wszystkie treści na PrestoPortal.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.

Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.

Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prestoportal.pl | +48 579 66 76 78

Może Cię zainteresować...

Drogi użytkowniku, zaloguj się aby móc komentować nasze treści.