Ożywiając bohaterów z książek Stanisława Lema [rozmowa z Kasią Zimnoch i Pawłem Kleszczewskim]

02.09.2021

Roboty, cybermyszy, kosmofrytkownice i inne złomostwory… To wszystko można było niedawno zobaczyć w ramach projektu „LEMoniada” na ulicach Szczecina. O pracy warsztatowej z małoletnimi konstruktorami opowiadają nam malarze i zarazem twórcy nagradzanych filmów animowanych Kasia Zimnoch i Paweł Kleszczewski.

rozmawia Maja Baczyńska

 

Jak stworzyć świat przyszłości?

Roboty miejskie – wystawa przyszłości” to prezentacja efektów „Kosmicznych warsztatów technicznych”, podczas których uczestnicy rzeźbili roboty ze złomu i elektrośmieci. Uczestnikami projektu były dzieci, a pomagali im szczecińscy artyści, wcielając się w role instruktorów. W rezultacie inspirowani Lemowską twórczością i własną wyobraźnią młodzi inżynierowie-rzeźbiarze stworzyli własne, oryginalne wersje mechanicznych bohaterów prozy polskiego twórcy science fiction.

 

Którzy bohaterowie pojawili się zatem na wystawie?

Pojawiły się przeróżne roboty, jednym z nich był robot Strażnik Zieleni, specjalnie zaprojektowany tak, aby strzec Matki Ziemi i wszystkiego, co żyje. Był też wielofunkcyjny robot defensywny, będący zarówno piłkarzem, strażakiem, lekarzem, jak i… maszyną bojową, ale służącą do dobrych celów, nazywał się Roror. Był robot o nazwie ELMMO 32, który był wielkim powerbankiem dysponującym funkcją bronienia słabszych robotów. Kolejny robot, którego trzon stanowił korpus pralki Frania, miał mózg z orzecha włoskiego, zasilający całość maszyny, był pochłaniaczem czarnych dziur, a z boku wyposażony był w kod QR odsyłający do strony internetowej z dźwiękiem alfabetu Morse'a. Wystarczyło włożyć telefon w odpowiednią przegrodę, by dźwięk popłynął przez starą tubę od patefonu. Była i robotyczna elektromysz…

Domyślam się, że musieliście włożyć w to wszystko sporo pracy…

Podczas warsztatów instruktorzy stworzyli swoistą akademię robotyczną imienia pilota Pirxa. Przebrani w kombinezony i przeróżne dziwne okulary techniczne przystąpili do przybliżania dzieciom tematyki robotów. Następnie dzieci stworzyły koncepty swoich wymarzonych maszyn, a potem przystąpiły do pracy nad ich rzeźbiarskimi wizualizacjami. Rzeźby powstawały w konwencji ready-made, z materiałów zdobytych na złomie, elektronicznych odpadów, wszelkiej maści śrubek, tranzystorów, starych odbiorników radiowych czy zardzewiałych bębnów od pralek. Dzieci komponowały z tych materiałów swoje roboty, a artyści-instruktorzy pomagali im łączyć je w całość, nierzadko używając do tego nitów, śrub, spawarek czy szlifierek kątowych. Ostatecznym efektem warsztatów było stworzenie serii robotów, które następnie znalazły swoje miejsce w przestrzeni miejskiej, często uczęszczanej przez przechodniów szczecińskiej alei kwiatowej, stanowiąc wystawę „Roboty miejskie – wystawa przyszłości”. Ekspozycja potrwa do końca sierpnia, a po niej roboty znajdą kolejne miejsce zamieszkania na terenie Szczecina.

 

Brzmi rewelacyjnie. A jakie są początki projektu „LEMoniada”?

Projekt „LEMoniada” został zainicjowany przez Dom Kultury Klub 13 Muz w Szczecinie. Jego pomysłodawcami byli Jakub Handke i Łukasz Kowalski, którzy zaprosili do twórczej współpracy dzieci oraz innych artystów, którzy wcielili się w role instruktorów: Marię Sztark, Agatę Grzybowską, Michała Szulżyka i nas. Wydarzenie odbywa się w ramach projektu „LEMoniada” promującego twórczość Stanisława Lema w kontekście 100. rocznicy urodzin pisarza, filozofa oraz futurologa w ramach programu „Promocja czytelnictwa”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Praca warsztatowa z dziećmi bywa nie lada wyzwaniem… Czego wymagała od Was, czy czegoś i Wy jako duet się przy okazji nauczyliście?

Praca warsztatowa z dziećmi z naszej strony jest pomaganiem, nadzorowaniem, a niekiedy nakierowywaniem młodych ludzi na działania, które mają na celu wspólne stworzenie czegoś – jakiegoś obiektu, filmu animowanego, instalacji artystycznej etc. Głównie wspomagamy, czyli podpowiadamy, zadajemy też pytania pomocnicze, dorzucamy jakiś element, który uruchamia do dalszych poszukiwań czy prac. Akurat podczas tych warsztatów byliśmy podzieleni na kilka grup, każdy instruktor miał pod opieką trójkę lub czwórkę dzieci w różnym wieku. Każde działanie było podzielone między wszystkich. I dzieci musiały ze sobą współpracować. Fajne było to, że uczyły się akceptować powstający nowy wspólny obiekt. Każdy z uczestników miał inną koncepcję, inaczej widział oko, usta, jakie odnóża ma mieć nasz robocik itd. Krzywili się i coś mruczeli pod nosem, gdy przychodziła ich kolej rysowania – bo najpierw tworzyliśmy szkic, coś na kształt rysunku technicznego. A to ktoś uważał, że „ładniej” narysowałby oko, ktoś inny, że najlepiej ze wszystkich rysuje usta itp. Ale najlepsze było to, że jak już zostały przez nich narysowane te wszystkie elementy: jeden stworzył głowę, drugi – brzuch, trzeci – nogi i dół robocika, to zgodzili się co do ostatecznego wyglądu wspólnej maszyny i zaakceptowali te ułomności, które były efektem pracy kogoś innego. To piękna nauka – może nam się coś nie podobać, lecz to tylko mały element całości, a razem możemy stworzyć coś „wielkiego” i wtedy te małe niedociągnięcia już tak nie będą raziły.

A czy możemy się spodziewać jakiejś lemowskiej inspiracji w Waszej autorskiej twórczości? Rok ku temu jest szczególny…

Tak, mamy dwa projekty, które chcielibyśmy zrealizować. Oba nawiązują do jedenastej podróży Ijona Tichego z cyklu „Dzienniki gwiazdowe” Stanisława Lema. Jest to opowieść, która już dawno przypadła nam do gustu, a dzięki temu, że teraz mamy Rok Lema, możemy ją zrealizować. Chcemy stworzyć na terenie Szczecina malowidło ścienne, mural obrazujący tę opowieść. Ponadto chcemy stworzyć zina ilustrującego przygodę Tichego, także we współpracy z 13. Muzami.

 

Trzymam kciuki!
 

Kasia Zimnoch i Paweł Kleszczewski są duetem twórców filmowych i artystów wizualnych. Oboje są absolwentami Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Tworzą autorskie filmy animowane oparte na mitologii, folklorze i legendach. Ich filmy były prezentowane na ponad 50 międzynarodowych festiwalach filmowych, zdobywając nagrody i wyróżnienia, m.in. na Fano we Włoszech, Clones w Irlandii, Pilznie w Czechach. Byli artystami na rezydencjach w Irlandii, Szwecji, Estonii oraz Niemczech.


 

Wszystkie treści na PrestoPortal.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.

Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.

Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prestoportal.pl | +48 579 66 76 78

Może Cię zainteresować...

Dodaj komentarz