Nie imię jest najważniejsze [Płyta “Adela” już w sprzedaży]
Album „Adela” – efekt współpracy niezwykłego duetu dwóch artystów, pianisty Aleksandra Dębicza i gitarzysty Łukasza Kuropaczewskiego, z gościnnym udziałem kontratenora Jakuba Józefa Orlińskiego miał swoją premierę 5 lutego 2021.
Trzech przyjaciół, intrygujące połączenie brzmienia gitary i fortepianu oraz niezwykła atmosfera zaaranżowanych i skomponowanych przez Aleksandra Dębicza utworów sprawiają, że album „Adela” wydany przez Warner Classics to wyjątkowe na polskim rynku muzycznym przedsięwzięcie artystyczne.
- Tytuł albumu ADELA wzięliśmy od pieśni Rodriga, która stanowi emocjonalną kulminację programu naszego duetu. Ale nie samo imię jest najważniejsze, lecz człowiek, którego kochamy i za którym tęsknimy. Na pewno każdy z Państwa ma taką osobę, dlatego mamy nadzieję, że odnajdziecie w ADELI coś bliskiego sercu – mówi o nowej płycie Aleksander Dębicz.
- Od pierwszego naszego spotkania z Alkiem wiedzieliśmy, że nasze muzyczne światy w intrygujący sposób mogą się połączyć. Wyjątkowo dobrze rozumiemy się zarówno w życiu, jak i w muzyce. Mam nadzieję, że słuchacze usłyszą, że łączy nas nie tylko pasja do wspólnego muzykowania, ale także przyjaźń – podkreśla Łukasz Kuropaczewski.
Panowie zabierają słuchaczy w niezwykłą muzyczną podróż z własnymi interpretacjami utworów dawnych mistrzów – Jana Sebastiana Bacha czy Domenico Scarlattiego – ale także kompozytorów epok późniejszych, takich jak Joaquin Rodrigo, Isaac Albeniz, Maurice Ravel czy Eric Satie. Nie zabrakło także autorskich kompozycji Aleksandra Dębicza.
Łukasz Kuropaczewski i Aleksander Dębicz do wspólnego projektu zaprosili także kontratenora Jakuba Józefa Orlińskiego – Bardzo entuzjastycznie zareagowałem na zaproszenie do udziału w nagraniach ADELI. Cieszę się, że znaleźliśmy dogodny termin i mogłem wziąć udział w tym projekcie – mówi Orliński, którego głos usłyszymy w trzech kompozycjach zarejestrowanych na płycie. W nagranych przez nas utworach wykorzystuję m.in. improwizację. Mimo, że improwizuję w muzyce barokowej, przy realizacji tej płyty musiałem podejść do niej zupełnie z innej strony, co było dla mnie bardzo odświeżającym doświadczeniem. Trochę stresującym, ale niezwykle satysfakcjonującym – dodaje znakomity śpiewak.
Wywiad z Aleksandrem Dębiczem możecie przeczytać TUTAJ
{info. pras}