Za czym tęsknię?

fot. Pexels

Gigi L'amoroso 1974” – to piękna piosenka i jej wykonawczyni, Dalida, też była piękna. W 1974 r. rozpocząłem pracę; mieliśmy imprezę w domu jednej z koleżanek, na Woli...

Całą noc – na sucho nie było, rano jechaliśmy do domów pierwszym autobusem. Jeden z kolegów wysiadł wcześniej niż pozostali, ale cofnął się, postawił nogę na schodku, żeby kierowca nie mógł zamknąć drzwi i zaśpiewał dla nas, do wnętrza autobusu, cały refren „Gigiego...”. Było ciepło, musiało być lato, taki bardzo słoneczny, wczesny ranek. Jeśli to prawda, że „spłyną przeze mnie dni na przestrzał”, jak śpiewano w „Zegarmistrzu światła”, to jeszcze raz znajdę się w tamtym autobusie, na chwilkę. Chciałbym.

Władysław Rokiciński, Warszawa

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów