Barok na lato

Zamiast rozstroju nerwowego przy muzyce romantycznej, na długie letnie wieczory zapewne lepszym towarzyszem będzie muzyka barokowa i oczywiście kieliszek chablis. Barok z bogactwem rytmów, pewnym przerysowaniem, barwnością jest najlepszą ucieczką od pandemicznej rzeczywistości. Ostatnio jest dokąd uciekać, gdyż na rynku ukazało się kilka albumów, na które warto zwrócić uwagę.

Bach Collegium Japan w tym roku obchodzi 30. rocznicę istnienia. Zespół powołany do życia przez Masaaki Suzuki miał promować muzykę europejskiego baroku w Japonii. Dzięki swojej ciężkiej pracy lokalny zespół muzyki dawnej, którym z początku było BCJ, szybko stał się jednym z czołowych interpretatorów muzyki Bacha na świecie. W ciągu 30 lat istnienia grupa wydała ponad sto albumów oraz koncertowała na wszystkich kontynentach (poza Antarktydą). Jej najnowszy album to koncerty na klawesyn i smyczki J.S. Bacha. Usłyszymy tutaj 1., 2., 5. oraz zrekonstruowany 8. koncert lipskiego kantora. Jako solista występuje Masato Suzuki. Wielu wykonawców baroku przyzwyczaiło nas, że muzykę barokową należy wykonywać szybko, dodawać ozdobniki oraz wyraziście akcentować frazy. Suzuki udowadnia, że bez efekciarstwa, za to z precyzją, nieskazitelną techniką oraz przede wszystkim szacunkiem do muzyki da się z niej wydobyć prawdziwe piękno. Można powiedzieć, że Bach Collegium Japan gra dość prosto, ale jest tutaj klarowność oraz wyjątkowa muzykalność. To klasyczne wykonanie muzyki Bacha, z którym niewiele innych może się równać.

Johann Sebastian Bach, Concertos for Harpsichord and Strings; Bach Collegium Japan, Masato Suzuki; BIS 2020

„Semele” to jedno z późnych dzieł Haendla. Kompozytor u szczytu swojej sławy stworzył utwór, który nie jest ani do końca operą, ani oratorium. Jednak definicje nie są tutaj najważniejsze. Jest to niezwykle barwny i zabawny utwór. To przykład wyśmienitej komedii barokowej. Właśnie ukazało się nagranie „Semele” wydane przez SDG. John Eliot Gardiner prowadzi English Baroque Soloists oraz Monteverdi Choir, a wśród solistów: Louise Alder, Hugo Hymas, Lucile Richardot, Carlo Vistoli, Gianluca Buratto. Gardiner to weteran baroku i pod jego batutą partytura Haendla nie ma w sobie nic przypadkowego. Maestro prezentuje świetnie przemyślaną narrację, która jest bogata w szczegóły, a zarazem wciągająca emocjonalnie. Louise Alder stworzyła naturalnie zabawną rolę. W jej śpiewie są powab i zmysłowość. Głos Richardota jest dynamiczny i bardzo ekspresyjny, Hymas natomiast czaruje jedwabistą barwą swojego tenoru. „Semele” pod batutą Gardinera to nagranie na najwyższym artystycznym poziomie, ale zarazem to album, który przysporzy melomanom wielu muzycznych radości.

„Semele”, F.G. Haendel; English Baroque Soloists, Gardiner, SDG 2020

https://www.youtube.com/watch?v=9X52lmeBWvM

Stéphanie d'Oustrac to artystka, która nie boi się wyzwań i chętnie sięga po mniej znany repertuar. Dała się poznać przede wszystkim jako śpiewaczka operowa, występując w dziełach Lully'ego, Charpentiera, a także Bizeta, Offenbacha, Ravela i Debussy'ego. Jej najnowsze nagranie, zatytułowane „Portraits de la Folie”, to wybór barokowych utworów o szaleństwie. W baroku szaleństwo na scenie często przybierało formę krytyki społecznej. Artystom dawało także możliwość eksperymentowania z formą. Stéphanie d'Oustrac z towarzyszeniem Ensemble Amarillis pod batutą Héloïse Gaillard wykonują utwory takich kompozytorów, jak: André Campra, Jean-Féry Rebel, Marin Marais, André Destouches, Henry Purcell oraz Georg Friedrich Haendel. Śpiewaczka dysponuje bardzo elastycznym głosem, ale zarazem jest to inteligentna artystka, która każdy z wykonywanych utworów przemienia w barwną opowieść. Jej interpretacje brzmią naturalnie i bezpretensjonalnie, a jednocześnie są bogate w detale. Brawa należą się również Gaillard, która bardzo dynamicznie poprowadziła Ensemble Amarillis.

Portraits de La Folie; Stéphanie d'Oustrac, Ensemble Amarillis, Héloïse Gaillard; Harmoniam Mundi 2020

https://www.youtube.com/watch?v=DpVyT1Duqjc

Większość z nas prawdopodobnie zna kantaty Johanna Sebastiana Bacha. Bez przesady można powiedzieć, że nie mają one sobie równych w historii muzyki. Jednak w rodzinie Bachów było wielu uznanych artystów. Najnowszy album Benjamina Appla z towarzyszeniem Berliner Barock Solisten pod batutą Renharda Goebla, „Cantatas of the Bach Family”, to nagranie zawierające trzy światowe premiery: „Ich bin vergnügt mit meinem Stande” oraz symfonię F-dur Carla Philippa Emanuela Bacha i symfonię B-dur Wilhelma Friedemanna Bacha. Na albumie znajdują się także „Pygmalion” Johanna Christopha Friedricha Bacha oraz dobrze znane „Ich habe genug” Johanna Sebastiana Bacha. To nie jest album-ciekawostka z utworami z lamusa. To pełnowartościowe, ale co najważniejsze piękne kompozycje synów lipskiego kantora. Benjamin Appl wykonuje te dzieła z pietyzmem i uwagą, ale zarazem jest to ekspresyjne nagranie. Tempa są tutaj dynamiczne, a muzyka tętni barwami. Artysta śpiewa utwory Bachów bez przesadnej wirtuozerii, raczej z prostotą i pewną delikatnością daje wybrzmieć samej muzyce.

Cantatas of the Bach Family; Benjamin Appl, Berliner Barock Solisten, Reinhard Goebel; Hänssler 2020

Jacek Kornak

Wszystkie treści na PrestoPortal.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prestoportal.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Średnio: 10 (1 vote)