1000 lat, panie Beethoven!

Czego można życzyć Ludwigowi van Beethovenowi na 250. urodziny? Chyba tylko tego, aby jego muzyka brzmiała na całym świecie przez kolejne 250, a nawet 1000 lat. Prezentem urodzinowym dla kompozytora w tym roku są liczne nagrania. Spośród albumów, które ostatnio ukazały się na rynku, wybrałem kilka, na które warto zwrócić uwagę.

Francuska wytwórnia Alpha Classics już nas przyzwyczaiła do wybitnych nagrań na instrumentach z epoki. „Beethoven Rediscovered” prezentuje muzykę Mistrza z Bonn nagraną w latach 2005–2015. Najciekawsze są transkrypcje fortepianowe symfonii Beethovena dokonane przez Liszta. Dziewięć z nich usłyszymy w wykonaniu Yurya Martynova, który gra je na fortepianach Erarda oraz Blüthnera. Na tego typu fortepianach wykonywał te utwory Liszt. Martynov gra dynamicznie i wirtuozersko. „Beethoven Rediscovered” zawiera również inne utwory fortepianowe Beethovena zagrane przez Alexeia Lubimova, Olgę Pashchenko oraz Arthura Schoonderwoerda. Ciekawostką w tym zestawie jest nagranie zrekonstruowanego VI koncertu fortepianowego. Niezwykle wciągające są interpretacje symfonii Mistrza z Bonn w wykonaniu Anima Eterna pod batutą Josa Van Immerseela.

Beethoven Rediscovered; various artists; Alpha Classics 2020

Wiedeńscy Filharmonicy to bezsprzecznie jedna z najlepszych orkiestr na świecie. Powołana do życia w 1842 r. orkiestra zbudowała sobie reputację, grając m.in. utwory Beethovena. Ich interpretacje już drugie stulecie są przykładem dla innych orkiestr, jak wykonywać muzykę Mistrza z Bonn. Na jego urodziny Wiedeńczycy pod batutą Andrisa Nelsonsa przygotowali album zawierający wszystkie jego symfonie. Jest to nagranie, które ma okazję stać się nową klasyką. Nelsons nie próbuje naśladować poprzedników ani oddać oryginalnego brzmienia tych dzieł. Jego nagrania to Beethoven na miarę XXI w. Interpretację Wiedeńskich Filharmoników pod batutą tego dyrygenta charakteryzuje piękne, krystaliczne brzmienie oraz energia. Chwilami wydaje się, że Nelsons daje się ponieść i jego Beethoven staje się niemal taneczny. Innym razem, jak np. w symfonii Pastoralnej, dyrygent zwalnia, pozwala wybrzmieć wszystkim detalom. Odczytanie symfonii Beethovena przez Nelsonsa nie jest rewolucyjne, ale też nie reprodukuje on utartych schematów. Jest to klarowne wykonanie tych klasycznych dzieł, które może przypaść do gustu każdemu, od wprawnego melomana po osobę, która na co dzień nie ma wiele wspólnego z muzyką klasyczną.

Beethoven, Complete Symphonies; Wiener Philharmoniker, Andris Nelsons; Deutsche Grammophon 2019

Akademie für Alte Musik Berlin to jeden z czołowych europejskich zespołów specjalizujących się w wykonawstwie muzyki barokowej. Jednak z okazji urodzin Beethovena nagrał on album prezentujący jego dwie pierwsze symfonie. Kompozycje te przeplatają się z dwoma symfoniami (Wq 175, H 650 oraz Wq 183/4, H 666) Carla Philippa Emanuela Bacha. C.P.E. Bach to jeden z ojców nowożytnej symfonii. Jego dzieła wytyczyły nowe horyzonty muzyce klasycystycznej. Dwie pierwsze symfonie Beethovena wyrastają z klasycystycznej tradycji i to słychać na tym nagraniu. Tutaj Beethoven jest u swoich źródeł, ale jego pierwsze symfonie zarazem przekraczają formalne ograniczenia stylu klasycystycznego. Akademie für Alte Musik Berlin pod kierownictwem Bernharda Forcka gra niezwykle ekspresyjnie. Jej tempa są szybkie, a interpretacja pełna efektownych kontrastów. Brzmi ona lekko i jest pozbawiona romantycznego sentymentalizmu. Zamiast tego muzycy oferują nieco szorstką, ostrą artykulację. Na albumie Akademie für Alte Musik Berlin Beethoven brzmi nieco barokowo. Zapewne nie wszystkim takie brzmienie przypadnie do gustu, ale bezsprzecznie jest to spójne i dobrej jakości nagranie, na które warto zwrócić uwagę.

Beethoven, Symphonies nr 1 & 2; Akademie für Alte Musik Berlin; Harmonia Mundi 2020

Les Siècles to francuska orkiestra powołana do istnienia w 2003 r. przez dyrygenta François-Xaviera Rotha. Jej założeniem było wykonywanie muzyki na instrumentach pochodzących z okresu, w którym powstały wykonywane kompozycje, zatem gra ona francuski barok na instrumentach z XVIII w., a „Święto wiosny” Strawińskiego na instrumentach z początku XX w. Na urodziny Ludwiga van Beethovena muzycy przygotowali album z nagraniem kultowej V symfonii. Utwór ten jest zestawiony z „Symphonie à dix-sept parties” francuskiego kompozytora Francois-Josepha Gosseca. Te dwie kompozycje niezwykle ciekawie brzmią razem. Obaj twórcy postrzegają symfonię jako medium, które nie jest jedynie rozrywką, ale może wyrazić zmagania ludzkości. Oba dzieła do pewnego stopnia wyrastają z rewolucji francuskiej. Można powiedzieć, że François-Xavier Roth ma mocną rękę. Dyryguje agresywnie, a zarazem w unikatowo rytmiczny sposób. Tutaj nie ma wiele miejsca na liryzm. Dla Rotha symfonie te są wyrazem zmagania, walki ludzkości o wolność. To zmaganie się czuje, słuchając tego nagrania, ale na koniec dyrygent doprowadza nas do radosnego finału. To świetnie przemyślana narracja, która wciąga i chwilami przyprawia słuchacza o gęsią skórkę.

Beethoven, Gossec: Symphonies; Les Siècles, Roth; Harmonia Mundi 2020

dr. Jacek Kornak

Wszystkie treści na PrestoPortal.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prestoportal.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów