Tango w strefie gwiazd

Większości ludzi wychowanych w chrześcijańskiej Europie słowo msza przywodzi na myśl katolicką liturgię. Uczniowie szkół muzycznych kojarzą pewnie dodatkowo, że msza jest również formą muzyczną podporządkowaną tejże liturgii i jednym tchem wymieniają łacińskie nazwy części stałych, z których się składa: Kyrie, Gloria, Credo, Sanctus, Benedictus, Agnus Dei...

Zapowiada się poważnie. Ale co (tak naprawdę) może powstać z mariażu argentyńskiego, żyjącego współcześnie twórcy z klasyczną, chrześcijańską tradycją? Misatango! Utwór o tak sugestywnym tytule – figurujący również jako Misa a Buenos Aires – skomponował w 1996 roku Martín Palmeri. Szkopuł bowiem w tym, że tango to także coś więcej niż pierwsze z nim skojarzenie.

Tango to nie tylko kroki tancerzy – to gatunek muzyczny, cały krąg kulturowy. Tango to specjalnie dobrany zestaw instrumentów, rytmów i kontrapunktów. Palmeri, specjalizujący się w pisaniu muzyki chóralnej oraz wokalno-instrumentalnej, tak opisuje genezę powstania swojej najsłynniejszej kompozycji: „Chóry z którymi pracowałem chciały śpiewać tango, ale aranżacje, które zrobiłem w tym klimacie dla zespołów a capella okazały się bardzo, bardzo trudne do wykonania. Pomyślałem więc, że powinienem trzymać się tangowego stylu, ale pisząc zupełnie nową, oryginalną kompozycję na chór i orkiestrę.”

Tak powstała msza tango na głos, chór, bandoneon, fortepian i smyczki. Dzieło, w którym kombinacja szeroko znanych w kulturze tekstów z ognistymi rytmami tanga wyzwala szczególne pokłady entuzjazmu i zaangażowania u wykonawców i – miejmy nadzieję – publiczności. W pierwszym zetknięciu z utworem, szokujące może wydawać się połączenie wysublimowanej łaciny z pachnącymi boskim Buenos rytmami tanga. Szczególnego kolorytu dodaje mu główny bohater całego koncertu: niepozorny bandoneon. Instrument ten, sposobem wydobywania dźwięku i barwą nieco przypomina akordeon – jest od niego jednak wyraźnie mniejszy i niesie za sobą znacznie większy wachlarz muzycznych i interpretacyjnych możliwości. Ciekawostką jest fakt, że pierwowzór bandoneonu służyć miał do wykonywania... muzyki religijnej w kościołach niewyposażonych w organy.

Filharmonia Opolska
1 marca 2019, piątek | 19:00
2 marca 2019, sobota | 18:00
Mario Stefano Pietrodarchi – bandoneon
Katarzyna Włodarczyk – mezzosopran
Orkiestra Symfoniczna i Chór Filharmonii Opolskiej
Chór Kameralny Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu
prof. Krzysztof Szydzisz – przygotowanie chóru
Przemysław Neumann – dyrygent

W programie:

Ennio Morricone – Three Themes
Astor Piazzolla – Oblivion
Astor Piazzolla – Adios Nonino
Astor Piazzolla – Le Grand Tango
Martín Palmeri – Misatango (Misa a Buenos Aires)

{info. pras}

Wszystkie treści na PrestoPortal.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prestoportal.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów