Film na koniec roku: Amazing Grace, amazing Aretha

kadr z filmu "Amazing Grace: Aretha Franklin"
kadr z filmu "Amazing Grace: Aretha Franklin"

Widziałem film niezwykły: „Amazing Grace: Aretha Franklin”. Uznałem go za niezwykły z kilku powodów – pisze nasz czytelnik i dziennikarz Romuald Bartkowicz.

Po pierwsze, dokument zrealizowany przez Sidneya Pollacka w 1972 roku nie był nigdy wcześniej wyświetlany – z przyczyn technicznych (brak synchronizacji dźwięku z obrazem). Po drugie, idąc do kina nastawiłem się na obejrzenie koncertu Arethy Franklin, będącej wówczas u szczytu sławy. Miałem też nadzieję na przywołanie fantastycznych wspomnień z mojej młodości. To, co zobaczyłem i usłyszałem, było poza tym, czego można się było spodziewać.

Mam na myśli ponadczasowy wymiar tego, co wydarzyło się podczas dwudniowej sesji nagraniowej w kościele ks. Jamesa Clevelanda w Watts, w Kalifornii. Aretha postanowiła nagrać na żywo utwory gospel, które pamiętała z dzieciństwa, w czym dopomógł jej gminny chór kościelny baptystów. Nie trzeba dodawać, że byli to czarni Amerykanie. Efekt był (dla białych odbiorców) piorunujący.

Oczywiście warstwa muzyczna – m. in. dzięki kunsztowi i artyzmowi królowej soulu – stanowiła absolutny majstersztyk, ale zaangażowanie muzyczne i religijne chóru było czymś zupełnie nieprawdopodobnym. Prawie każde słowo, wyśpiewywane przez Arethę w finałowych momentach, wywoływało niemal ekstazę u części współpracujących z nią chórzystów a także wśród publiczności. Było widać stuprocentową prawdę i zaangażowanie. Biali stanowili nieliczną część, przy czym kamera nie omieszkała wyłowić postaci Micka Jaggera, który najwyraźniej mocno odbierał przekaz. To, do czego można by było się przyczepić, czyli szybkie najazdy kamery z dość długo trwającymi momentami nieostrego obrazu w zbliżeniach twarzy, można nawet uznać za plus, gdyż dodawały autentyzmu rejestracji live. Reasumując , organizatorom seansu należą się wielkie podziękowania!

Wszystkie treści na Prostoomuzyce.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prostoomuzyce.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów