Dwie twarze klasycyzmu

13.05.2021

Ostatnio na rynku ukazały się dwa interesujące albumy z muzyką z okresu klasycyzmu. Pierwszym z nich jest “La Passione” wydany przez francuską wytwórnie fonograficzną Alpha. Na albumie tym zespół instrumentów dawnych Il Giardino Armonico pod dyrekcją Giovanniego Antoniniego wykonuje symfonie no. 1, 39 oraz 49 Franza Josepha Haydna oraz muzykę z baletu “Don Juan” Christopha Willibalda Glucka. Albumem tym Il Giardino Armonico inicjuje całą serię dedykowaną Haydnowi oraz muzyce jego czasów. Na obecnym albumie bardzo interesujące jest zestawienie utworów Haydna z muzyką Glucka. Pomimo, że obaj twórcy pochodzą z tego samego okresu żadko się ich zestawia. Jednak Antonini w swojej interpretacji ukazuje nam interesujące podobieństwa szczególnie w ekspresji, która wyrastała z barokowych źródeł, ale zarazem wytyczała muzyce nową drogę. Antonini zdecydował się na dość radykalną reinterpretację klasycyzmu. To nie jest elegancki, sformalizowany klasycyzm, ale żywiołowa muzyka, która zapewne w swoich czasach była swoistym hard-rockiem. Symfonie 39 oraz 49 są zagranie w sposób niezwykle energetyczny. Dla Antoniniego Haydn i Gluck to rewolucyjni kompozytorzy, którzy uwolnili się od barokowych schematów i nie boją się eksperymentować z nowymi rozwiązaniami harmonicznymi, ekspresyjnymi oraz melodyjnymi. Jak sam tytuł albumu to określa, ta muzyka jest pasją.

 

Kolejny album z utworami z okresu klasycyzmu to “Jeunehomme” wydany przez Erato / Warner. Tutaj Alexandre Tharaud wraz z towarzyszeniem Les Violons du Roy wykonuje koncert fortepianowy no. 9, rondo na fortepian i orkiestrę oraz arię koncertową “Ch’io mi scordi di te?” Wolfganga Amadeusza Mozarta oraz koncert fortepianowy Hob, XVIII: 11 Franza Josepha Haydna. Swój tutuł album ten zaczerpnął od nazwy koncertu no 9 Mozarta. To jedno z wczesnych dzieł tego kompozytora i obecnie raczej rzadko jest wykonywane. Alexandre Tharaud jednak udowadnia, że nie jest to jedynie młodzieńcza próba kompozycji, ale piękny utwór, który wymaga właściwej interpretacji. Natomiast koncert Haydna należy do jego późnych utworów. Tutaj wyraźnie słychać, że mamy do czynienia ze starym mistrzem. Haydn brzmi tutaj niemal neoklasycystycznie, bawi się on motywami oraz wplata muzyczne cytaty zaczerpnięte od Mozarta. Tharaud wykonuje wszystkie utwory z wprost niezwykłą elegancją. Jego gra jest lekka, delikatna, a jego dźwięk określiłbym jako jedwabisty. Na tym nagraniu klasycyzm jest subtelny i urokliwy. Tharaud oferuje tutaj taką pluszowa, słodka interpretacja. Perełką na tym albumie jest aria “Ch’io mi scordi di te?” w wykonaniu Joyce DiDonato. Śpiewaczka ta wnosi na to nagranie dozę dramatyzmu.

Jacek Kornak

Wszystkie treści na PrestoPortal.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.

Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.

Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prestoportal.pl | +48 579 66 76 78

Dodaj komentarz