Animacja na stronach Ninateki

źródło: ninateka.pl

Jerzy Kucia (ur. 1942 r.) to autor nagradzanych animacji, takich, jak: „Parada” (1986), „Przez pole” (1992) czy „Fuga na wiolonczelę, trąbkę i pejzaż” (2014). Jako reżyser, scenarzysta i producent filmów animowanych debiutował jeszcze w latach 70., a od 1981 r. zaczął prowadzić Pracownię Rysunku Filmowego na Wydziale Malarstwa i Grafiki ASP. Wykładał także w Vancouver, Londynie i Bombaju.

Jego inspiracje muzyczne odnajdziemy nie tylko we wspomnianej „Fudze…”, lecz także w „Strojeniu instrumentów” (2000) z muzyką Wadima Chrapaczowa. Niemniej to właśnie w przypadku wyróżnionej Złotym Smokiem na Krakowskim Festiwalu Filmowym „Fugi…” z muzyką Michała Jacaszka i Macieja Jabłońskiego jego współpracownicy podkreślali, że Kucia jest twórcą bardzo wymagającym, który zarówno w warstwie wizualnej, jak i dźwiękowej ma niezwykle wyraźną wizję efektu, jaki pragnie uzyskać. Słowem – to człowiek renesansu i reżyser-wizjoner, który musi mieć całkowitą kontrolę na każdym etapie produkcji.

W jednej z jego pierwszych – obok „Powrotu” z 1972 r., „Windy” z 1973 r. i „W cieniu” z 1975 r. – animacji zatytułowanej „Szlaban” (1976) Kucia przygląda się niuansom codziennego życia. Jednym z nich jest moment oczekiwania – w tym wypadku na małym przystanku na przejazd pociągu, na to, aż szlaban znów się podniesie. Czekają: matka z dzieckiem, motocyklista, mężczyzna z teczką… Wszyscy zatrzymani w codziennym biegu, tu coraz bardziej niecierpliwi, przebierający nogami… Każdy z nas mógłby być na ich miejscu.

„Szlaban” powstał według scenariusza samego Jerzego Kuci oraz Ewy Gołogórskiej, został zaś wyprodukowany przez Studio Filmów Animowanych w Krakowie. Warto też zwrócić na muzykę w tej animacji – nostalgiczną, choć jest to jednocześnie nostalgia przełamana nieco rozstrojonym brzmieniem fortepianu, wprowadzająca niepokój i czyniąca pięknym to, co błahe i pozornie niedoskonałe. I gdy nad ponurym torowiskiem zaczynają fruwać gołębie, a muzykę wreszcie przerywa stukot kół pociągu, mamy wrażenie, że choć nie wydarzyło się niemal nic, to przecież tak naprawdę zdarzyło się bardzo wiele. I mamy wybór – jak niewidoczny, ale obecny bohater ostatniego ujęcia – czy zamkniemy okno, czy zostawimy je otwarte, i tym samym, czy dotykające nas zdarzenie uznamy za hałas gdzieś z zewnątrz, czy za spotkanie z zawsze nowym doświadczeniem.

ZOBACZ:

https://ninateka.pl/film/szlaban-jerzy-kucia

(MB)

Wszystkie treści na PrestoPortal.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prestoportal.pl | +48 579 66 76 78

Więcej artukułów z kategorii: 

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.

Oceń zawartość: 

Brak głosów