Relacje

19 Styczeń 2017
Wczorajszy wieczór zapoczątkował nowy rozdział dla festiwalu Opera Rara, który z cyklu zmienił się w trzytygodniowe święto muzycznego teatru. Na inaugurację festiwalu w Teatrze im. J. Słowackiego zobaczyliśmy widowisko „Le Carnaval Baroque” i przenieśliśmy się do XVII-wiecznego Rzymu w czasie dziesięciodniowego przedpostnego szaleństwa, kiedy to służący, duchowni, biedacy i książęta mogli świętować wspólnie na ulicach miasta.
8 Listopad 2016
Uwięziony w muzyce Petri Mäkiharju i duch Kuhmo. Arch. Festiwalu
 ALICJA BUSZTA-BĄK: Taki tytuł nasunął mi się podczas pobytu w Kuhmo, liczącym 9517 lub 9519, lub 8975 J … mieszkańców mieście w Finlandii. Gmina, na terenie której leży Kuhmo znajduje się w regionie Pielinen–Karelia i obecnie na odcinku 120 kilometrów graniczy z Rosją, na której rzecz Finlandia straciła część karelskich ziem. Miejscowość, choć założona w 1865 roku, prawa miejskie otrzymała dopiero w roku 1986. Leży w fińskiej krainie jezior, gdzie 20% powierzchni to woda, a obecnie słynie z odbywającego się tu co roku Festiwalu Muzyki Kameralnej – Kuhmon Kamarimusiikki.
 
1 Listopad 2016
P.Czernecki
JACEK KORNAK: Opery barokowe mają to nieszczęście, że dość rzadko pojawiają się na deskach najważniejszych teatrów, a nawet gdy już się tam pojawią, to wydaje się, że są nie u siebie, jakoś nie pasują one do dużych scen gdzie ginie ich kameralne, intymne brzmienie. Wydaje się więc, że wystarczy dobre wnętrze, jak Teatr Stanisławowski w Łazienkach, który w tym roku gościł najważniejsze przedstawienia tegorocznego Festiwalu Oper Barokowych. Teatr posiada wyjątkowo dobrą akustykę i czarującą XVIII-wieczną drewnianą salę na zaledwie 200 osób, wprost idealną do wystawiania oper barokowych. Fundacja Dramma per musica wraz z Warszawską Operą Kameralną i Łazienkami Królewskimi zorganizowały Festiwal już po raz drugi.
21 Październik 2016
KINGA A. WOJCIECHOWSKA: Po 26 latach od premiery jeszcze raz wykonać utwór? Tak, zaskoczyli go tą propozycją. W 1990 roku Czesław Grabowski pisał z potrzeby serca: umarł jego przyjaciel Jan Edmund Jurkowski, gitarzysta, kompozytor, pedagog, twórca Śląskiej Jesieni Gitarowej i jej dyrektor artystyczny przez dwie pierwsze edycje, obecnie – patron festiwalu. Powstały „Pieśni dla przyjaciela” na gitarę, flet i kwartet smyczkowy, wykonane po raz pierwszy w kościele pw. św. Krzysztofa. Jednorazowe wydarzenie, próba pogodzenia się z odejściem kogoś ważnego… Tymczasem jest rok 2016, mija 30 lat Śląskiej Jesieni Gitarowej i dyrektor artystyczny Marek Nosal mówi Czesławowi Grabowskiemu, że chciałby, aby wykonano w Tychach właśnie tę kompozycję sprzed ponad ćwierć wieku.
18 Październik 2016
Kupiński Guitar Duo - Ewa Jabłczyńska i Dariusz Kupiński. fot. Śląska Jesień Gitarowa
 – Podobało się Pani?
– Mnie tak. Ale muzykom nie zazdroszczę.
– Dlaczego?
– Przecież w tej sali wszystko słychać, każde omsknięcie palca na strunie, każdy najdrobniejszy kiks trąbki.
– To prawda. Sala jest bardzo wymagająca.
– A Pan jest zadowolony z koncertu?
– Tak. A dlaczego Pani pyta?
– Dość ryzykowny ten repertuar.
– Bo jeden kompozytor? Ale to Rodrigo.
– Czyli samograj?
– W pewnym sensie tak. Zresztą często gra się go w takim zestawieniu. Ale najczęściej najpierw gitara solo, potem duet a na końcu cztery gitary. Zdecydowałem, że zmienimy tu kolejność. Poważny koncert damy w części pierwszej a druga to będzie już prawdziwe show.
17 Październik 2016
KINGA A. WOJCIECHOWSKA: Tej jesieni mamy prawdziwy urodzaj ważnych wydarzeń artystycznych. W Poznaniu toczą boje skrzypkowie w prestiżowym konkursie im. H. Wieniawskiego (trwa już III etap!), niebawem pianiści zmierzą się podczas X Konkursu Paderewskiego w Bydgoszczy. A tymczasem na Śląsku rozpoczęła się Śląska Jesień Gitarowa – festiwal dla melomanów i konkurs dla gitarzystów. Po raz trzeci z przyjemnością patronujemy temu wydarzeniu.
11 Październik 2016
Dla nich ten pomnik - 10 pokoleń tancerzy TWON. Tu: „Bajadera”. fot. Ewa Krasucka
KINGA A. WOJCIECHOWSKA: Na skwerze, między Teatrem Wielkim – Operą Narodową a szkołą baletową im. Romana Turczynowicza, stanęła „Tancerka”, pomnik „W hołdzie polskim artystom baletu”. I nie wiem, komu wystawiono go bardziej – polskiej kulturze czy umiejętności współdziałania przedstawicieli świata sztuki i biznesu.
5 Październik 2016
fot. Michał Ramus
Zgodnie z obietnicą, Sacrum Profanum umiejętnie dawkuje napięcie. Krok po kroku, poczynając od muzyki leżącej u styku nowej klasyki i gatunków nieakademickich, przez kompozycje uznawane dziś za kamienie milowe muzyki XX-wiecznej, zapoznane i oswojone, przez dzieła młodych twórców, którzy poszukują brzmień i narracji, aż po radykalną awangardę eksperymentującą nie tylko z dźwiękiem jako takim, ale i jego percepcją, badając granice i muzyki, i słuchacza. Krakowski festiwal Sacrum Profanum osiągnął właśnie ten punkt. A przecież to dopiero półmetek – przed nami jeszcze trzy opery i dwa występy Mike’a Pattona!
3 Październik 2016
wszystkie zdjęcia: Maciej Pagacz / Macbet
Wystarczyło wpaść na kilka tygodni z wizytą, żeby niewielkie miasteczko (4 tys. mieszkańców) na Opolszczyźnie uczynić po latach miejscem regularnych muzycznych spotkań.
210 lat temu do Głogówka przyjechał Ludwig van Beethoven. Dziś w tym miejscu po raz 24 odbywa się festiwal jego imienia. Co prawda, zamek, w którym ponad 200 lat temu gościł kompozytora hrabia Oppersdorf, jest w remoncie, niedostępny dla gości, ale dzięki uprzejmości władz miasta na czas festiwalu salą koncertową staje się Ratusz.

Herbert Piano Trio w akcji – koncert inauguracyjny

 
27 Wrzesień 2016
JACEK KORNAK: W tym roku Opera Królewska w Londynie rozpoczęła sezon nową produkcją Normy oraz wznowieniem Il barbiere di Siviglia. Legenda głosi, że tę bez wątpienia najbardziej znaną operę komiczną w historii muzyki 23-letni Gioacchino Rossini napisał w niecałe dwa tygodnie. Pewne jest natomiast, że od swojej premiery w 1816 roku Cyrulik Sewilski nie przestaje zachwycać publiczności na całym świecie. Dzieło Rossiniego jest żywiołowe, muzyka ma w sobie coś niemal erotycznego i jest pełna bezpretensjonalnego humoru.

Strony