Ołtarz Wita Stwosza w Bazylice Mariackiej [fotogaleria]

Ołtarz Wita Stwosza w Bazylice Mariackiej od wieków przyciąga uwagę turystów i mieszkańców Krakowa. Kilkanaście lat temu remont bazyliki przywrócił jej dawny blask. Freski Matejki czy Wyspiańskiego odzyskały swoje kolory i piękno.

Czas więc było zająć się najcenniejszym zabytkiem – ołtarzem Wita Stwosza. Jego gruntowna konserwacja właśnie się zakończyła i po ponad trzech latach remontu znów możemy podziwiać ołtarz w pełnej krasie. Budowany w latach 1477–1489, do dziś budzi podziw sztuki snycerskiej. Być może obecnie stworzenie takiego dzieła nie byłoby niczym niezwykłym, jednak jeśli wziąć pod uwagę technologię dostępną w XV w., wydaje się niemożliwe, by we względnie krótkim czasie powstało coś tak genialnego. Wit Stwosz starał się oddać jak najdokładniej realizm postaci i choć w scenach zawartych w poszczególnych kasetach ołtarza znajdziemy obrazy średniowiecznego miasta, średniowiecznych strojów czy mebli, to w niczym nie umniejsza to wielkości dzieła i oddania zawartych w nim scen biblijnych. By dobrze oddać realizm postaci, mistrz Wit Stwosz pokusił się o przedstawienie niektórych z nich w nadludzkich rozmiarach. Największe figury mają bowiem aż 2,7 m wysokości. Dzięki temu są one jednak bardzo dobrze widzialne nawet z daleka od ołtarza. Przewodnicy, nie chcąc wchodzić w szczegóły, mówią zazwyczaj, że w ołtarzu znajdziemy figury od 30 cm do 3 m – w zaokrągleniu.

Kolejną rzeczą, na którą trzeba zwrócić uwagę, jest dbałość o szczegóły, także sprzętów domowego użytku. Znajdziemy więc skrzynię z małym otwieranym wiekiem, a nawet garnki ułożone na półce domowego zacisza. Oczywiście nie są to przedmioty z czasów Jezusa, ale jak już wspomniałem – głębokiego średniowiecza, co z kolei pozwala nam zajrzeć do ówczesnych krakowskich domów. Starałem się chociaż trochę wydobyć to na moich zdjęciach. Wokół każdego kasetonu znajdziemy misterne rzeźby postaci świętych czy błogosławionych tamtych dni. Przepiękna ornamentyka po konserwacji nabrała znów swojego blasku. Dominującą sceną jest oczywiście zaśnięcie Najświętszej Maryi Panny oraz płynnie nad nią scena wniebowzięcia zakończona ukoronowaniem Maryi w asyście św. Wojciecha i św. Stanisława – wielkich świętych patronów polskich, znanych już w czasach mistrza Wita Stwosza. Otwarty ołtarz ukazuje tajemnice radości Maryi, zaś zamknięty 12 scen boleści Matki Bożej. Warto wspomnieć, że to niejedyne dzieło Wita Stwosza, oprócz ołtarza znajdujemy w bazylice przejmujący krucyfiks z bardzo realistycznie oddanym ukrzyżowaniem Mesjasza. Jego twarz jest pełna bólu i cierpienia. Od wieków miejsce to jest ostoją tych, którzy powierzają Bogu swoje cierpienia. Spokojne, ciche, we wschodniej nawie cierpliwie wysłuchuje ludzkich westchnień.

Zachęcam do obejrzenia kilku zdjęć z mojego ponadgodzinnego spotkania z mistyką średniowiecza i dłuta mistrza Wita Stwosza oraz pięknem bazyliki Mariackiej.

Ks. Adrian Nowak

Wszystkie treści na PrestoPortal.pl czytasz za darmo. Jesteśmy niezależnym, rzetelnym, polskim medium. Jeśli chcesz, abyśmy takim pozostali, wspieraj nas - zostań stałym czytelnikiem kwartalnika Presto. Szczegóły TUTAJ.
Jeśli jesteś organizatorem życia muzycznego, artystycznego w Polsce, wydawcą płyt, przedstawicielem instytucji kultury albo po prostu odpowiedzialnym społecznie przedsiębiorcą - wspieraj Presto reklamując się na naszych łamach.
Więcej informacji: Edyta Ruta | edyta.ruta [at] prestoportal.pl | +48 579 66 76 78

Dodaj komentarz

To prevent automated spam submissions leave this field empty.